Dwa dni kiepskiej pogody
za nami. Dwa dni deszczu oraz wiatru. Kiedyś się śmiałam z opowiadań o tym, jak
to w Szkocji pada poziomy deszcz. Dziś się już nie śmieję. Na forach ludzie
wymieniają, na co otwierają sezon. I wyliczają tak:
- na nisko latające
zwierzęta domowe
- na latające starsze
Panie co się zapomniały płotu trzymać na spacerze
- na rowerzystów na
drzewach
- oraz na śmietnikowy
zawrót głowy
Dziś na szczęście pogoda
postanowiła wrócić i zaszczycić nas prawdziwą Złotą Jesienią.
W związku z tym, oprócz
zakupów razem Młodszą Osobistą postanowiłyśmy odwiedzić park o którym
słyszałyśmy mnóstwo pozytywnych opinii.
Pittencrieff Park
Ogromna powierzchnia – 72 h
czyli prawie 7 razy większy niż mój ukochany Park Oliwski. Tak samo piękny. Tak
samo magiczny. Tak samo najważniejszy w hrabstwie Fife jak Oliwski w
Trójmieście. Oba tak samo mają ogromne znaczenie historyczne i kulturowe dla
swoich regionów.
O tym jak bardzo zielono
jest w parku pewnie pisać nie muszę, bo to jakby wydaje się oczywiste.
Natomiast miałam wrażenie, że spotkałam tam dzisiaj nie tylko jesień, ale
również i wiosnę.
Mnóstwo kolorowych krzewów
i kwitnących kwiatów, a zaraz obok cała paleta jesiennych barw na drzewach.
Mijamy czerwienie, pomarańcze, żółcie, żeby znów móc za chwilę zachwycać się
różami i niebieskością.
Na tej ogromnej powierzchni
udało nam się znaleźć muzeum. Nie weszłyśmy dziś do środka. Ale znajdziemy w
nim historię utworzenia parku, włączając w to historię dinozaurów i przyrody.
Mijałyśmy ogród botaniczny
(zupełnie jak w Oliwskim!), podobno można zobaczyć tam gatunki flory, które nie
występują w Szkocji.
Szum wody doprowadził nas
do wodospadu, wodospad do uroczych kamiennych schodków, schody do kwiecistych
alejek.
Największą atrakcję
zostawiłam na koniec. Wiewiórki. Trochę inne niż te nasze rudzielce. Wiewiórki
Szare. Było ich mnóstwo. Z każdej strony. Na każdym drzewie. Nie bały się
ludzi, a wręcz popisywały się, by tylko dostać coś do jedzenia. Podchodziły
bardzo blisko, nie obawiając się niczego.






















Zdjęcie z ławeczką super klimat :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
OdpowiedzUsuń